| frywolitkiblog - archiwum: . |
| Strona główna |
.i piszę i piszę i piszę szuszuszu i końca tego pisania nie widać, no. przesiaduję nocami późnymi, w dzień śnią mi się dziwne rzeczy. tak to chyba jest, gdy idzie się spać o wschodzie słońca. niebo wtedy żółto zielenieje daleko na wschodzi bardzo zależy mi na przyjaźni a z cyklu "ostatnio inspiruje mnie..." : Ok, skończmy ze społecznymi sprawami. Jesteśmy w podobnym wieku, tak jak Ty jestem młodym mężem. Moja żona jest moim najlepszym przyjacielem i bardzo ją kocham, ale jest też najbardziej upierdliwą i krytyczną osobą w moim życiu. Jak to wygląda u Ciebie? [Śmiech] Nie mogę powiedzieć, by moja żona była upierdliwa. To jest głupie, ale staram się mieć tyle pokory wobec niej… Nie wnikam w to, kto ma rację. Ona zdaje sobie sprawę z tego, że są sytuacje w których ona ma rację, są też takie, w których rację mam ja. Jesteśmy partnerami. Ona zachowuje się identycznie jak ja. Jak wraca późno w nocy, to ja też do niej dzwonię co 15 minut, czasem czegoś jej zabraniam. Dziś chciała przyjechać do Wrocławia - powiedziałem, by dała sobie spokój i nie męczyła się pociągiem. Gdybym był na Haiti to i tak bym po nią przyleciał, by ją zawieźć. Jest największym szczęściem, jakie mnie spotkało i bardzo to szanuję. To prawdopodobnie jedyne na świecie żeńskie odzwierciedlenie mojej osoby. Kłócicie się? Tylko przez telefon. W domu nigdy. Myślimy podobnie, gramy razem w Playstation, oglądamy te same filmy. A to chyba o to chodzi, bo moja żona nie gra ze mną w Playstation... [Śmiech] Natalia jest najwspanialszą osobą na świecie. Jest między nami więź porozumienia. Nie spotkałem nigdy nikogo takiego, no może teściów… [Śmiech] Ale się podlizujesz! [Śmiech] To taki przykład rodziny, jak moi dziadkowie ze strony mamy. Są ze sobą przez całe życie. Nie daję wzoru mojej rodziny, bo mam cudowną mamę, ale mój ojciec z kolei czeka aż ja się nim zainteresuję, a to chyba powinno być na odwrót. Chciałbym stworzyć dla dziecka taki właśnie świat. Mój dom, moja kolebka, żona, która jest moją dumą. Jak mnie nie ma, to jest przecież moją wizytówką. To moje dzień dobry do ludzi. Nie chwalę się, że jestem raperem. Chwalę się żoną. A wiem, że ona chwali się mną. Rozkminiliśmy siebie. Między nami jest 5 lat różnicy, ona jest młodsza, ale wie o co chodzi, jest mądrzejsza życiowo od wszystkich kobiet jakie spotkałem, zawsze jest z nią o czym porozmawiać. Wie jak mnie doprowadzić do pionu bez robienia „obciachu”, nie robi tego publicznie, bierze mnie za ucho i mówi „Choć Adaś pogadamy”. To się ceni [Śmiech] frywolitki 2011-05-26 21:55:55 skomentuj (4) |